Masz w sobie więcej siły niż jesteś to sobie w stanie wyobrazić.

Strach, jaki ogarnia cię, kiedy stoisz przed podjęciem ważnej decyzji, bywa niekiedy ogromny. Te decyzje, najczęściej związane z pracą, związkiem, czy nawet akceptacją samej siebie, mogą rodzić w twojej głowie myśli, które cię blokują. Na pewno nie raz zastanawiałaś się „czy dam sobie radę?”, „czy jestem wystarczająco dobra?”, „czy na pewno na to zasługuję?. Takim myśleniem wywierasz na siebie presję i tłamsisz w sobie odwagę do podjęcia konkretnych działań. To może być powodem, dla którego decydujesz się na trwanie w czymś, co ci nie służy i nie jest dla ciebie dobre.

Na szczęście „ktoś” wie lepiej, co ci służy. Doświadcza cię różnymi sytuacjami, które zmuszają cię do przerobienia w sobie lekcji związanych najczęściej z tym, co ukrywasz sama przed sobą, czego się boisz. Bywa i tak, że ten „ktoś” w pewnym momencie przyciska cię do ściany tak bardzo, że zmusza cię tym samym do podjęcia ostatecznych już decyzji, za którymi idą zmiany. Niekiedy takie, na które normalnie nigdy byś się nie odważyła.

Inaczej jest, jeśli te zmiany pociągają za sobą pozytywne skutki. Jednak wiemy, że życie bajką nie jest i najbardziej dotkliwie doświadczamy tego, co niesie za sobą stratę, ból, niepokój, niepewność.  Sytuacje przez które płaczesz i zadajesz sobie pytanie, „dlaczego akurat mnie to spotkało?”.

Właśnie dlatego, abyś była silniejsza niż jesteś

Znam kobietę, która w swoim życiu przeżyła śmierć ojca, po kilku miesiącach z rozpaczy zmarła jej mama. Zdechł jej pies, następnie poroniła ciąże, a po kilku latach zmarł jej młodszy brat. Kiedy z nią rozmawiałam po tm wszystkim spodziewałam się zrozpaczonej osoby, która nie potrafi się odnaleźć w tej trudnej sytuacji. Zapewne było i jest jej ciężko, ale ona ma siłę do walki o normalność, do tego, aby nadal się cieszyć.

Zrozum, w życiu pojawiają się sytuacje, na które nie masz wpływu. Albo i takie, których żałujesz, bo mogłaś zrobić coś inaczej, podjąć inną decyzję lub dać z siebie więcej. Pytanie, dlaczego nie dałaś? Być może się bałaś, być może byłaś niepewna do tego stopnia, że wołałaś nie robić nic, być może nie byłaś na dan ą sytuację lub szansę odpowiednio przygotowana? Teraz i tak nieważne. Co było jest już historią. Kolejną zapisaną kartą w książce twojego życia.

Odrzucenie

Sytuacje które wywołują w nas skrajne emocje bywają trudne do zaakceptowania. Często nie jesteś w stanie się z nimi pogodzić, sprzeciwiasz się im, buntujesz, złościsz. To jest normalny schemat działań naszego umysłu.

Ważne jest, abyś szybko zdała sobie sprawę z tego, że uparte trwanie w przeszłości blokuje to, co niesie dla ciebie przyszłość. Życie jest sinusoidą, dobrze jest wierzyć w to, że po burzy przychodzi spokój. Im szybciej go w sobie odnajdziesz, tym wartościowszą lekcję wyniesiesz ze swoich doświadczeń.

Zwróć uwagę przede wszystkim na swoje myśli, na to, że kiedy jesteś zła, kiedy nienawidzisz – zatruwasz siebie i przepływ pozytywnej energii. Zaczynasz przyciągać takich ludzi i sytuacje, które odzwierciedlają twoje zatrute wnętrze. Im bardziej się zamartwiasz, tym więcej przyciągasz tego, czego się boisz. Zastanów się czy warto.

Akceptacja

Płacz jest dobry, ale na chwilę. Po nim przychodzi moment, kiedy zaczynasz się poddawać, ale tylko dlatego, że nie masz sił walczyć z przeszłością, na którą nie masz już wpływu. Zaczynasz powoli akceptować zmiany. Żyjesz na „próbę”, bo i tak nie masz już nic do stracenia. W końcu nie może być już gorzej niż było. i pewnie każdy znajomy ci to powtarza, jak pewnego rodzaju mantrę. Zaczynasz w nią wierzyć. Powoli dostrzegasz maleńkie plusy i możliwości sytuacji w jakiej się znalazłaś. Ten etap może trwać dość długo zanim przywykniesz do „nowego”. Nie przejmuj się, daj sobie czas. To normalne.

Zmiana

Wreszcie masz większą świadomość, która pomaga ci zrozumieć obecną rzeczywistość. Być może dzięki duchowość i temu, co i jak czujesz stajesz się lepszym człowiekiem. To właśnie teraz rodzi się twoja siła. Nowa, czysta energia, która pcha cię do działania. Tylko od ciebie zależy, jak lub do czego ją wykorzystasz.

Zmiany możesz odrzucić, nie akceptować ich, możesz położyć się, nic nie robić i płakać. Tylko czy na pewno warto? Wszystko wymaga czasu, miesięcy, niekiedy lat. Ale czy warto tyle czekać? Może lepiej:

  1. Wypłacz się ile możesz, jeśli chcesz i tego potrzebujesz. To też oczyszcza.
  2. Jak najszybciej zacznij podejmować decyzje, które skłonią cię do konstruktywnego działania.
  3. Staraj się zaakceptować to, co się stało. Inaczej będziesz tkwić w przeszłości, która i tak nie wróci, więc marnujesz tylko swój czas.
  4. Zadaj sobie pytanie, czego dane doświadczenie cię nauczyło. Nie skupiaj się tylko na tych negatywnych skutkach. Zobacz ile wyniosłaś z tego mądrości. Może mogłaś zrobić coś inaczej, jeśli tak to, w jaki sposób?. Zastanów się, czego tobie zabrakło na tamten moment, że wydarzyło lub zakończyło się coś to w taki, a nie inny sposób. Może wiedzy, może pewności siebie, odwagi – pracuj nad tym.
  5. Każde doświadczenie jest dla nas nauką, a jeśli uczysz się zbyt wolno albo wcale, to uważaj, bo możesz doświadczyć czegoś, co będzie bardziej bolesne.
  6. Nie szukaj tej siły na etapie odrzucenia. Ale staraj się każdego dnia dziękować za nią, a będziesz jej miała więcej w sobie. Wszystko, co zdobywamy zaczyna się od małych kroków. Warto o tym pamiętać.
  7. W odpowiednim momencie uwierz wreszcie, że jesteś wystarczająco silna, aby pokonać przeciwności losu.
  8. Nie bądź też uparta, musisz wiedzieć, kiedy odpuścić i zacząć szukać innego rozwiązania. Jeśli nieustannie coś nie wychodzi to znaczy, że „ktoś” ma na ciebie inny plan, albo po prostu nie jesteś jeszcze na to rozwiązanie wystarczająco przygotowana.
  9. Zaufaj sobie. Niekiedy warto odpuścić i dać się prowadzić mając szeroko otwarte oczy i uszy. Wsłuchaj się w siebie. Jeśli osiągniesz wewnętrzny spokój, obdarzysz siebie miłością – odnajdziesz wewnętrzny drogowskaz. Miej tylko odwagę mu zaufać.
  10. Postępuj tak, aby nie ranić innych. Szacunek do drugiego człowieka jest ważny. Traktuj innych tak, jak chcesz sama być traktowana. Okiełznaj swój gniew i złość. Naucz się myśleć racjonalnie w trudnych sytuacjach, dzięki temu poprawisz relacje z bliskimi. Swoją drogą, nawet nie wiesz, jaką bronią może być twój spokój w konfrontacji z innymi. Niech to będzie twoją dodatkową siłą.
  11. Warto pamiętać o tym, że masz prawo popełniać błędy – nie traktuj ich jak porażki, wyciągaj wnioski.
  12. Miej odwagę do wyrażania siebie, tego co myślisz i czujesz. Ale bądź przy tym rozsądna.
  13. Bądź asertywna i naucz się mówić wyraźnie „nie”. Jeśli ktoś nadal jest natrętny to zapytaj czego nie rozumie w słowie „nie” – to zawsze pomaga.  Jeśli czujesz, że w danej sytuacji nie powinnaś czegoś robić, po prostu tego nie rób.
  14. Zacznij wreszcie cieszyć się życiem takim, jakie ono jest.

Naucz się żyć tu i teraz. Naucz się uważności. Zaakceptuj to, co cię spotyka, ludzi dobrych i złych, sytuacje łatwe i te bardzo trudne, które wymagają od ciebie zmian i opuszczenia strefy komfortu. Te ostatnie okazują się zawsze najwłaściwszymi momentami w twoim życiu. To są te zwrotne momenty, za które, po pewnym czasie, będziesz wdzięczna temu, kto cię nimi doświadczył.

 

Leave a comment