Szafa, miejsce bardzo często znienawidzone przez kobiety, pełne nieodkrytych zakamarków, w których chowają się zapomniane skarby. Szafa, jest jak studnia bez dna, do którego wciąż dokładamy nowe… buty, torebki, ubrania. Szafa, niekiedy jawi się niczym tęcza, barwna, kolorowa. Pełna wszystkiego, a zdarza się, że bez charakteru i pomysłu.

Czy wszystko co masz w szafie, powinno do siebie pasować?

I tak i nie, to zależy od… kilku bardzo istotnych czynników:

1. Kolor – ubrania w Twojej szafie powinny pasować do siebie pod względem koloru, a dokładniej chodzi o walor, odcień i chromatyczność. Wówczas połączenie ich w sensowną stylizację nie powinno sprawiać problemów. Pamiętamy przy tym, że czerń i biel to nie kolory 😉

Analiza kolorystyczna (link) jest usługą, która pomoże Tobie usystematyzować wiedzę w zakresie odcieni barw, które pasują do Twojej urody, podkreślają jej naturalne piękno, podbijają kolor oczu, ust sprawiają, że twoja uroda pięknie współgra z ubraniami jakie nosisz. Aby wykonać analizę kolorystyczną warto skorzystać z profesjonalnej usługi. Źle wykonana usługa i błędne określenie typu urody może wpłynąć na Twoje samopoczucie i pewność siebie. Tak, uwierz mi, doskonale wiem co mówię.


2. Sylwetka – ubranie ma pasować do Twojej sylwetki. Nie chodzi o dążenie do uzyskania tzw. klepsydry. Każdą sylwetkę można wystylizować. Każda sylwetka ma swoje atuty. Wystarczy, że je poznasz i/lub zaakceptujesz. To jest klucz do sukcesu, do tworzenia barwnych, odważnych, modowych stylizacji, ale też spójnych spokojnych dopasowanych do Twojej osobowości outfitów. Twoja sylwetka jest Twoim drogowskazem przyjrzyj się jej uważnie. Skup się na jej atutach, podkreślaj je. Mankamenty? A kto ich nie ma, stosuj sprawdzone techniki, aby odwrócić od nich uwagę – baw się kolorami, wzorami, fakturą materiałów. Analiza sylwetki jest próbą określenia typu sylwetki. Nie ma dwóch takich samych sylwetek, mogą być podobne, ale nie takie same. Tak samo jak klepsydra, każda inna sylwetka będzie szczupła, wysoka, niska, mniej lub bardziej proporcjonalna, drobna, atletyczna. Na każdą z nich należy spojrzeć całościowo, aby móc ją ocenić i zobaczyć co należy zrobić i w jaki sposób ubrać, abyś była zadowolona.


3. Twoja aktywność – czy bluzka w kwiaty pasuje do spodni dresowych? Nie. Czy typowo sportowe legginsy pasują do muszkieterków? Nie. Czy wszystkie ubrania, które nosiłaś w młodości pasują dojrzałej kobiecie? Nie. Dlatego nie ma możliwości, aby wszystkie ubrania pasowały do siebie. Ale… być może lubisz zakładać tą bluzkę w kwiaty, ale też dresy i co teraz? Naucz się układać ubrania kategoriami. To rozwiązanie pomoże Tobie w organizacji szafy. Kobieca garderoba powinna składać się z tylu części, ile masz aktywności w ciągu dnia. W pracy dress code? Po za pracą lubisz spacery po lesie, a wieczorami chcesz zabłysnąć podczas spotkania u znajomych? Na każdą okoliczność (aktywność) potrzebujesz nieco innych stylizacji. Podejrzewam, że trudno się chodzi w szpilkach po lesie 😉 zatem dresy będą w kategorii sportowego luzu, bluzki, koszule topy przydadzą się do dress code, kwieciste bluzki, swetry być może nadadzą się na spacery czy spotkania u przyjaciółki. Już wiesz o co chodzi? Tak poukładane ubrania w łatwy sposób zestawisz w spójną całość. Spraw, aby Twoja garderoba była Twoim butikiem, do którego uwielbiasz wracać. Przy okazji porządków zobaczysz, ile cudownych ubrań odkryjesz, o istnieniu których już dawno zapomniałaś. Prawda jest taka, że chodzimy w 20% ubrań jakie mamy, pora to zmienić.

 4. Osobowość – Twoja szafa powinna wyrażać Ciebie. Minimalizm jest modny, ale nie każdy go lubi i to jest OK. Nie podążaj ślepo za modą i czyimiś wytycznymi. Nie kupuj czarnej ramoneski i płaszcza typu trencz, bo ktoś kiedyś powiedział, że to jest must have kobiecej szafy. Nie jest. Jeśli nie czujesz „rocka” na co Tobie ta czarna ramoneska, skoro Ty wolisz mięsisty, ciepły długi sweter. Być może ramoneska nie będzie w ogóle pasowała do tego co już posiadasz.

Nie wyrzucaj też ubrań, których nie założyłaś w przeciągu ostatnich 6 miesięcy albo i dłużej tylko dlatego, że ktoś kiedyś powiedział „tak trzeba”. Nie, nie trzeba. Jeśli tylko pasują do Twojego stylu, sylwetki i są w dobrym stanie to je zostaw. Zostaw je chociażby z sentymentu, bo masz na przykład z nimi jakieś bardzo miłe wspomnienia. Możesz schować je do pudła z napisem „wspomnienia”, aby nie zajmowały miejsca w szafie. Wrócisz do nich w odpowiednim sezonie albo kiedy na nie wróci trend. Kiedy wraca moda na plisowane spódnice, to moja mama zawsze mówi mi o takiej jednej spódnicy, którą miała wiele lat temu. Bardzo ją lubiła, jak mówi „była taka piękna”, ale moda na plisy minęła i ją wyrzuciła. Minęło od tamtej pory ładnych kilkadziesiąt lat i co chwilę o tej spódnicy słyszę. Czasami nie warto.

Skup się na tym czego Ty potrzebujesz, co Tobie jest potrzebne, w czym Tobie jest wygodnie, w czym dobrze się czujesz. Miej w szafie takie ubrania, które wykorzystasz do swoich aktywności, które podkreślą Twoją urodę i sylwetkę. Resztę zapakuj w pudełka i wynieś, sprzedaj lub podaruj tym którzy potrzebują ich bardziej niż Ty. Twoja szafa powinna odzwierciedlać Twoje wnętrze.

Jakie ono jest?

Messenger

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie Szczegóły

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close